<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Piotra Koca</title>
	<atom:link href="http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.koc.pl/wp</link>
	<description>edukacja domowa, fotografia, muzyka, paleolit, rycerstwo, genealogia,  tradycja, anarchia, odtwórstwo historyczne, szermierka, kuchnia paleolityczna, fotografia tradycyjna, Leica, genealogia genetyczna</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 19:37:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Determinizm, pompony i łańcuchy</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3451&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=determinizm-pompony-i-lancuchy</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3451#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:18:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3451</guid>
		<description><![CDATA[Świat jest bardziej skomplikowany niż to się powszechnie wydaje. Na przykład matematycy znają liczby, których się nie da obliczyć za pomocą nawet najlepszego komputera. Wiemy więc, że wśród liczb rzeczywistych istnieją liczby rzeczywiste obliczalne i tzw. liczby rzeczywiste nieobliczalne. Liczba nieobliczalna to taka, której nie obliczy komputer taki jak maszyna Turinga. Skoro jednej liczby nawet <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3451"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Świat jest bardziej skomplikowany niż to się powszechnie wydaje. Na przykład matematycy znają liczby, których się nie da obliczyć za pomocą nawet najlepszego komputera. Wiemy więc, że wśród liczb rzeczywistych istnieją liczby rzeczywiste obliczalne i tzw. liczby rzeczywiste <strong>nieobliczalne</strong>. Liczba nieobliczalna to taka, której nie obliczy komputer taki jak maszyna Turinga.</p>
<p style="text-align: justify;">Skoro jednej liczby nawet nie możemy obliczyć, to co da się przewidzieć na tym świecie? Nie wiem. Jest taki fizyk-optymista Roger Penrose, który uważa, że wprawdzie w komputerze liczba nieobliczalna się &#8222;nie mieści&#8221; ale za to może się &#8222;zmieścić&#8221; w mózgu człowieka. Hmmm &#8230; może w mózgu Penrosa. Tak czy siak, wydaje się, że obliczanie lub stawienie jakichś sensownych prognoz jest trudne. Zawłaszcza jak odnoszą się do przyszłości. Ostrożnie jednak prognozuje, że pomponiarze tymczasem nie wrócą i dlatego podejmuję na blogu trudniejsze tematy.</p>
<p style="text-align: justify;">OK. Kontynuuję cykl heavy metalowy. Wróci też paleolit. Liczba wielkich kapel thrash metalowych jest obliczalna i wynosi dokładnie cztery: Metallica, Slayer, Megadeth, Anthrax. O Metallice już <a href="?p=3419">pisałem ostatnio</a>. Czas na Slayera i nieco teorii muzyki. Korzystam więc z uprzejmości Wikipedii i przedstawiam sylwetkę Kerry&#8217;ego Kinga ze Slayera. Kerry przyozdabia zawsze swoją postać tym żelastwem wystającym z kieszeni &#8211; żadnych pomponów na nim nie widzę.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/KK.jpg"><img class="alignnone  wp-image-3474" title="KK" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/KK.jpg" alt="" width="500" height="540" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jak gra King? Cechy jego solówek to:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Gra głównie w skali molowej harmonicznej dodając sporo dźwięków chromatycznych, które dla niewprawnego ucha mogą się wydawać jakby zupełnie przypadkowe.</li>
<li>King wspaniale nadużywa wajchy tremolo.</li>
<li>Często używa techniki tzw. flażoletów wyciskanych.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">O flażoletach wyciskanych i użyciu wajchy tremolo będzie w osobnych tekstach. Dzisiaj więcej na temat skali molowej harmonicznej. <a href="?p=220">Poruszałem już raz ten temat</a>. Drobne uzupełnienie do poprzedniego tekstu. Oto schemat pokazujący jak ładnie układają się dźwięki skali molowej harmonicznej na gryfie gitary. W poniższym przykładnie a-moll harmoniczne.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/aharmminor.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3480" title="aharmminor" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/aharmminor.jpg" alt="" width="509" height="85" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Dla tej konkretnie tonacji wszyscy gitarzyści (heavy metalowi przynajmniej) znają na pamięć ten układ &#8211; dlatego że na piątym modusie a-moll pojawia się skala frygijska dominantowa w kluczu e (znana w tej tonacji jako skala Kirka Hammetta). Czy Kerry King zna na pamięć analogiczne schematy w każdej tonacji??? Nie sądzę. Zaś na pewno pamięta coś takiego:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/aharmminor2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3481" title="aharmminor2" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/aharmminor2.jpg" alt="" width="530" height="85" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Te sekwencje opalcowania gryfu gitary powtarzają się w każdym kluczu skali molowej harmonicznej i jest to schemat bardzo wygodny do gry solowej. Polecam do samodzielnego przećwiczenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3451</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazanie na piątą niedzielę po Wielkanocy.</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3419&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazanie-na-piata-niedziele-po-wielkanocy</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3419#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 05:53:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3419</guid>
		<description><![CDATA[Piąta niedziela po Wielkanocy. Czego nas uczy w tym dniu Kościół Matka nasza? Tak jak już wielokrotnie wcześniej wspominałem, Wasz kaznodzieja od lat poświęca czwartkowe wieczory muzyce. Tak też i było w tym tygodniu. W czwartkowy wieczór wybraliśmy się z synem na warszawskie lotnisko Bemowo gdzie odbywał się heavy metalowy Sonisphere Festival. Grało Machine  Head, <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3419"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Piąta niedziela po Wielkanocy. Czego nas uczy w tym dniu Kościół Matka nasza? Tak jak już wielokrotnie wcześniej wspominałem, Wasz kaznodzieja od lat poświęca czwartkowe wieczory muzyce. Tak też i było w tym tygodniu. W czwartkowy wieczór wybraliśmy się z synem na warszawskie lotnisko Bemowo gdzie odbywał się heavy metalowy Sonisphere Festival. Grało Machine  Head, potem Acid Drinkers i na koniec Metallica.</p>
<p style="text-align: justify;">Metallica zaczęła oczywiście od &#8222;Hit the lights&#8221;:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>(..) </em><br />
<em> We are gonna kick some ass tonight </em><br />
<em> We got the metal madness </em><br />
<em> When our fans start screaming </em><br />
<em> (&#8230;)</em></p>
<p style="text-align: justify;">Rytualne pytanie z początku tekstu zamieniam więc na inne. Czego nasz uczy w tym dniu Metallica nasza? Uczy kilku rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;">1. Po pierwsze profesjonalizmu.  Wszystko co się robi powinno się robić na możliwie najwyższym jakościowym poziomie. W teorii można robić coś na pół gwizdka ale ja się pytam po co? Po co??? Już lepiej zamiast tego się  wyspać i poopalać. Tylko profesjonalizm robi poruszające wrażenie. Tak było w czwartkowy wieczór. Machine Head i Acid Drinkers tudzież wcześniejszy support wypadli przy Metallice jak kompletni amatorzy.</p>
<p style="text-align: justify;">2. W profesjonalizmie liczą się detale. Postanowiłem się więc przyglądnąć technice gry Kirka Hammetta. Grany był Czarny Album. Kawałki znane i lubiane których na trasie Warszawa-Kraków słuchałem wielokrotnie. Dotychczas byłem przekonany, że Kirk Hammett wykonuje swoje solówki korzystając intensywnie z wajchy tremolo. Tak to przynajmniej ma moje ucho brzmi. W końcu muzyka jest do słuchania a nie do oglądania. Za sceną był jednak zainstalowany ogromny ekran na którym pokazywano zbliżenia na muzyków. Można więc było też muzykę oglądać z bliska. Solowe fragmenty, który brzmią jak wspomagane wajchą tremolo, Kirk Hammett wykonuje techniką bendingu &#8211; facet ma ręce z żelaza. Zobaczyłem i nie mogłem uwierzyć. Błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli.</p>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">3. Mimo (relatywnego amatorstwa) Machine Head i Acid Drinkers uważam wyjazd za udany. Liczne tłumy ludzi niczym na przyjazd papieża. Tylko atmosfera większej powagi bo wszyscy byli ubrani na czarno. Przyszli licznie ojcowie z synami. W końcu Metallica obchodziła ostatni  30-te urodziny więc to już drugie pokolenie słucha thrash metalu.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p style="text-align: justify;">4. Przed końcem grana była oczywiście kołysanka Enter Sandman. By pozostać w kaznodziejskim klimacie przytaczam wezwanie do modlitwy z pierwszej zwrotki:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Say your prayers little one<br />
Don&#8217;t forget, my son<br />
To include everyone<br />
Tuck you in, warm within<br />
Keep you free from sin &#8222;</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Odmów modlitwę, maleńki<br />
Nie zapomnij mój synu<br />
Pomodlić się za wszystkich<br />
Którzy dbają by ci było ciepło<br />
I chronią cię przed grzechem&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Tu wykonanie sprzed 20 lat:</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/1QP-SIW6iKY" frameborder="0" width="420" height="315"></iframe></p>
<div style="text-align: justify;"></div>
<p style="text-align: justify;">Dalej  James Hetfield wyśpiewał:</p>
<p style="text-align: justify;">&#8222;<em>Now I lay me down to sleep<br />
Pray the Lord my soul to keep<br />
If I die before I wake<br />
Pray the Lord my soul to take &#8222;</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8221; Teraz kładę się spać<br />
Modląc się, by Bóg strzegł mą duszę<br />
Jeśli umrę zanim się obudzę<br />
Pomódl się do Pana by zabrał moją duszę &#8222;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Widać tu wielkie podobieństwo do tradycyjnej polskiej pieśni kościelnej &#8222;<em>Wszelkie nasze dzienne sprawy</em>&#8222;. Jako kaznodzieja polecam Wam więc czynić co dnia tak jak uczy Hetfield i Metallica: <em>&#8222;Pomodlić się za wszystkich którzy dbają by ci było ciepło i chronią cię przed grzechem</em>&#8222;.  Amen!</p>
<div style="text-align: justify;"><em><br />
</em></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3419</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazanie na czwartą niedzielę po Wielkanocy</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3377&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazanie-na-czwarta-niedziele-po-wielkanocy</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3377#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 07:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[heavy metal]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3377</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj czwarta niedziela po Wielkanocy. Czego nas w tym dniu uczy Kościół Matka Nasza? Dzisiejsza msza zaczyna się  od słów introitu &#8222;Cantate Domino canticum novum, alleluia&#8221;  -  &#8222;Śpiewajcie Panu pieśń nową&#8221;. Kościół zachęca nas do śpiewania nowej pieśni. Kilka więc słów na temat muzyki kościelnej. Historia rozwoju muzyki kościelnej toczy się wokół stałego sporu pomiędzy <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3377"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dzisiaj czwarta niedziela po Wielkanocy. Czego nas w tym dniu uczy Kościół Matka Nasza? Dzisiejsza msza zaczyna się  od słów introitu <em>&#8222;Cantate Domino canticum novum, alleluia&#8221;</em>  -  <em>&#8222;Śpiewajcie Panu pieśń nową&#8221;</em>. Kościół zachęca nas do śpiewania <strong>nowej</strong> pieśni.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilka więc słów na temat muzyki kościelnej. Historia rozwoju muzyki kościelnej toczy się wokół stałego sporu pomiędzy modernistami i tradycjonalistami. Moderniści w każdej epoce próbują  wprowadzać do świątyń nowe i zupełnie świeckie formy muzyczne. Zaś tradycjonaliści stawiają początkowo mocny opór by po jakimś czasie ulec muzycznej nowoczesności.</p>
<p style="text-align: justify;">W pierwszych wiekach ukształtował się chorał gregoriański jako  jednogłosowa forma wokalna wykonywana a capella. Sam zresztą termin &#8222;a capella&#8221; znaczy tyle co &#8222;śpiew w kaplicy&#8221;. We wczesnym średniowieczu nikt sobie nie wyobrażał by śpiew kościelny mógłby się odbywać z towarzyszeniem jakiegokolwiek instrumentu. Jednak już u schyłku Średniowiecza kościelnym modernistom udało się pokonać opór tradycjonalistów i do kościołów trafiły organy.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie było ze śpiewem wielogłosowym, który stał się modny na wzór ówczesnej muzyki świeckiej. Tradycjonaliści potępiali polifonię. Papież Jan XXII potępił śpiew wielogłosowy ze względu na trudność w odbiorze tekstu. Nie minęło jednak kilkadziesiąt lat i w Renesansie polifonia na stałe wkroczyła do repertuaru muzyki kościelnej. Znowu tradycjonaliści ulegli presji ze strony świeckiej muzyki.</p>
<p style="text-align: justify;">Ten sam schemat powtarzał się w kolejnych wiekach. Wbrew oporowi kościelnych konserwatystów poszerzało się instrumentarium o bardziej nowoczesne brzemienia. Wprowadzono instrumenty smyczkowe i dęte. W okresie baroku  nastąpił dalszy wpływ świeckich form muzycznych. W XVIII I XIX wieku wpływ  na muzykę kościelną miała muzyka operowa i dalej nawet świecki styl symfoniczny.</p>
<p style="text-align: justify;">Tradycjonaliści zawsze ulegali a zwyciężała zasada &#8222;śpiewajcie Panu pieśń nową&#8221; i przejmowano do świątyń nowoczesne formy muzyki świeckiej. Zapewne więc tylko kwestią czasu jest przejęcie do kościelnego instrumentarium gitary z mocno przesterowanym wzmacniaczem. Poniżej próbka &#8211; fragment Kyrie z Mszy o Aniołach w moim wykonaniu.  Wykonanie to dedykuję oczywiście pomponiarzom:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/audio/8msza.mp3">http://www.koc.pl/wp/audio/8msza.mp3</a></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3377</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
<enclosure url="http://www.koc.pl/wp/audio/8msza.mp3" length="2228790" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Kazanie na 1 maja</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3327&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazanie-na-1-maja</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3327#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 May 2012 15:51:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3327</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Czynem uczcijmy pierwszomajowe święto!&#8221; W Niedzielę usłyszałem z konkurencyjnej ambony, że 1 maja czcimy św. Józefa Robotnika. Co za bzdura! Katolicka tradycja pamięta św. Józefa jako cieślę. Prowadził on małe rodzinne przedsiębiorstwo w którym pomagał mu Jezus. Teraz podpadałoby to jako wykorzystywanie nieletnich przez pracodawców. Św. Józef nie był żadnym robotnikiem lecz drobnym prywatnym przedsiębiorcą <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3327"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/Józef_Jezus.jpg"><img class="size-full wp-image-3370 alignright" title="Józef_Jezus" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/Józef_Jezus.jpg" alt="" width="285" height="450" /></a>&#8222;Czynem uczcijmy pierwszomajowe święto!&#8221;</em> W Niedzielę usłyszałem z konkurencyjnej ambony, że 1 maja czcimy św. Józefa Robotnika. Co za bzdura! Katolicka tradycja pamięta św. Józefa jako cieślę. Prowadził on małe rodzinne przedsiębiorstwo w którym pomagał mu Jezus. Teraz podpadałoby to jako wykorzystywanie nieletnich przez pracodawców. Św. Józef nie był żadnym robotnikiem lecz drobnym prywatnym przedsiębiorcą z branży drzewno-budowlanej. Jest więc patronem przedsiębiorców a nie żadnych robotników. Tyle na pierwszego maja.</p>
<p style="text-align: justify;">W poprzednich kazaniach zamknąłem definitywnie temat pomponiarzy. Zainteresowanie pomponami przekroczyło moje wszelkie oczekiwania. Goolge Analytics pokazuje setki unikalnych czytelników każdego z pomponiarskich tekstów ale do tego tematu wrócę dopiero po (hipotetycznym) powrocie pomponiarzy.</p>
<p style="text-align: justify;">Wracam więc do poważnych trudniejszych  tematów:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>jaki jest sens życia?  (to każdy myśliciel musi mieć w swoim repertuarze)</li>
<li>czy lepsze są pasywne czy aktywne pickupy do thrash metalu?</li>
<li>czy daje się oprzeć kompozycje death metalową na  power chordach wszystkich stopni skali molowej harmonicznej?</li>
<li>czy daje się powyższego słuchać?</li>
<li>czy założyć nitowankę na turniej rycerski w Iłży?</li>
<li> jak głęboko trzeba rozumieć biochemię mózgu by emulacja paleolitu nie była tylko powierzchownym imitowaniem jaskiniowca?</li>
<li>czy połączenie Elmarita 135 mm i M9 jest przejawem faszyzmu?</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">OK &#8211; nie wygląda to dość popularnie? Nikt jednak nie obiecywał, że po zamknięciu wątku pomponiarskiego będzie łatwo. Lecimy więc po kolei. Sens życia. Opieram się na książce SP. o. Bocheńskiego. Życie ma sens w dwu przypadkach:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li style="text-align: justify;">gdy zmierzam do jakiegoś celu</li>
<li style="text-align: justify;">gdy korzystam z życia.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">W oczywisty sposób życie ma podwójny sens gdy korzystając z życia zmierzam do jakiegoś celu. Tak uczyniłem w dzisiejsze popołudnie. Najpierw przebiegłem sprintem 6 razy 100 metrów w Lasku Wolskim. Byłem dzisiaj chyba najszybszym biegaczem w tym lesie bo inni znowu biegali powoli (choć przyznaje że znacznie dalej). Potem poleżałem w ogrodzie opalając się chwilę i pijąc wino. Biegając sprintem i leżąc w ogrodzie zmierzam do celu (jakim jest emulowanie paleolitu). Mój mózg zapełnił się po brzegi dopaminą &#8211; jest przyjemnie. Sprintując i leżąc  korzystam więc  z życia. Podnoszę też swoje poczucie własnej wartości nie szkodząc nikomu.  To ma sens.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście lepiej się tak w życiu ustawić by mieć wiele różnych celów życiowych i wiele sposobów korzystania z życia. Jeśli  jedynym sensem, &#8222;źródłem i celem&#8221; jest &#8230;. cokolwiek, to może się zdarzyć że zabraknie tego czegoś. No i potem jest problem z sensem życia. Przykłady można mnożyć. Jeśli nie zrobię kariery jak gitarzysta heavy metalowy to mam jeszcze kilka innych opcji.  Naturalny rozwój osobniczy polega na zwiększeniu liczby sposobów korzystania życia i zwiększenie liczby celów życiowych. Tako rzecze o. Bocheński.  Dominikanie często mają racje.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3327</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazanie na trzecią niedzielę wielkanocną czyli gloria victis.</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3279&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazania-na-trzecia-niedziele-wielkanocna</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3279#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 07:03:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[pomponiarze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3279</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj kilka ogłoszeń duszpasterskich. W związku z (chyba definitywnym) rozwiązaniem problemu pomponiarzy kończę cykl tekstów poświęcony temu niezwykłemu zjawisku. Oczywiście czytelnicy mogą być zupełnie spokojni, że ich nie porzucę w potrzebie. Jeśli wrócą pomponiarze to na następny dzień wrócą też teksty im poświęcone. Zobaczmy przy okazji jakie zainteresowanie wzbudziła w tym miesiącu ta sprawa. Oto <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3279"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dzisiaj kilka ogłoszeń duszpasterskich. W związku z (chyba definitywnym) rozwiązaniem <a href="http://www.koc.pl/wp/?tag=pomponiarze">problemu pomponiarzy</a> kończę cykl tekstów poświęcony temu niezwykłemu zjawisku. Oczywiście czytelnicy mogą być zupełnie spokojni, że ich nie porzucę w potrzebie.<strong><span style="color: #ff6600;"> Jeśli wrócą pomponiarze to na następny dzień wrócą też teksty im poświęcone.</span></strong> Zobaczmy przy okazji jakie zainteresowanie wzbudziła w tym miesiącu ta sprawa. Oto statystyki wejść na poszczególne teksty.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone  wp-image-3281" title="stat" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/stat.jpg" alt="" width="520" height="284" /></p>
<p style="text-align: justify;">Największą poczytnością cieszy się wpis, w którym widzimy świeckich w kapach &#8211; aż 513 wejść. Pomyślałem więc, że dobrze będzie gdy jednak pomponiarze staną się jakoś pożyteczni i dlatego na blogu pojawiły się reklamy. W końcu jako kaznodzieja mógłbym zbierać na tacę więc ten grosz jest mi słusznie należny <img src='http://www.koc.pl/wp/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Pomponiarze bronili się dzielnie i z tego punktu widzenia zasłużyli na rycerski szacunek dla pokonanych. Batalia trwała trzy miesiące. Sprawa której bronili pompniarze była z góry przegrana i padli w nierównym boju. W pewnym momencie dyskusji przypominali mi Greków walczących pod Termopilami. Poświęcili wszystko i polegli. Nie zawahali się nawet by dla sprawy pomponów poświęcić zdrowego rozsądku (<a href="?p=3196">proszę zobaczyć ich komenatrze</a>). To takie polskie i romantyczne!</p>
<p style="text-align: justify;">Dla pocieszenia na koniec pomponiarzom dedykujemy cytat z  Kazimierza Morawskiego (krakowski konserwatysta sprzed wieku): <em>„Konserwatysta winien być tym, który potrafi przetrwać wieki w oczekiwaniu nagłych narodu zmartwychwstań i lata tęsknić do górnej pobudki zwycięstwa; stać przy na wpół zdeptanych już sztandarach i prężyć drzewca ich w niebo z ostatecznego zdawałoby się upadku, umieć jednodniowym zwycięzcom rzucić w twarz potępienie i przekleństwo, a skłaniać czoła przed ideą, co w bólach rodzi się dla świata” .</em></p>
<p style="text-align: justify;">Wiem, że pomponiarze uwielbiają takie sentymantalne dyrdymały więc bedzie to balsam na ich serca. W ostatnich dniach szczególnie dobrze im idzie to &#8222;<em>rzucanie  przekleństwa jednodniowym zwycięzcom</em>&#8221; (bluzgają na mnie na prawo i lewo). Triumf odbywam więc skromny bez pomponów. Gloria victis!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3279</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pompones et terra Australis Incognita</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3221&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pompones-et-terra-australis-incognita</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3221#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 08:24:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[pomponiarze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3221</guid>
		<description><![CDATA[Mit Terra Australis Incognita, czyli idea wielkiej nieznanej ziemi  na południowych oceanach, pojawiły się już u starożytnych Greków. Ptolemeusz sporządził swą słynną mapę, na której umieścił Terra Australis. Grecy prowadzili teoretyczne rozważania dotyczące ewentualnej kulistości Ziemi. Antycznych filozofów zajmowała możliwość istnienia lądu na antypodach. Intrygowało ich to w jaki sposób ludzie po drugiej stornie Ziemi <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3221"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/znak_kangor.jpg"><img class="wp-image-3269 alignright" title="znak_kangor" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/znak_kangor-300x225.jpg" alt="" width="240" height="180" /></a>Mit Terra Australis Incognita, czyli idea wielkiej nieznanej ziemi  na południowych oceanach, pojawiły się już u starożytnych Greków. Ptolemeusz sporządził swą słynną mapę, na której umieścił Terra Australis. Grecy prowadzili teoretyczne rozważania dotyczące ewentualnej kulistości Ziemi. Antycznych filozofów zajmowała możliwość istnienia lądu na antypodach. Intrygowało ich to w jaki sposób ludzie po drugiej stornie Ziemi utrzymywaliby równowagę i kontakt  podłożem stojąc nogami do góry.  Kontrowersję tą podejmowali też średniowieczni teologowie i filozofowie.  Pierwszym Europejczykiem,  który zobaczył kangury był  James Cook i było to roku  w 1770.  Rzeczywiście czasami i teraz zdaje się, że świat stoi na głowie niczym mityczni mieszkańcy antypodów. Pisałem o tym w poprzednim tekście na temat<a href="?p=3196"> świeckich kantorów w kapach.</a></p>
<p style="text-align: justify;">Australia była też kilka razy wzmiankowana na tym blogu.  Raz przy okazji dziobaka. Innym razem pisałem o Aborygenach &#8211; rdzennych mieszkańcach Australii. <a href="http://www.koc.pl/wp/?tag=pomponiarze">W sumie świeccy w kapach</a> to też na temat bo wydaje mi się to rzeczą  równie egzotyczna jak anatomia australijskiego dziobaka. Było w tej sprawie kilka komentarzy, które pozwolę sobie zacytować:</p>
<p style="text-align: justify;">Pan Dawid Gospodarek pisze:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;przytoczona stara wypowiedź Ecclesia Dei nie jest jednoznaczna, nie wiemy, czy odnosi się również do Wigilii Paschalnej&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Racjonalista pisze:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Może podałby Pan zapytania p. Sternbecka? Bo ta odpowiedź może odnosić się do zupełnie innej sytuacji.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Napisałem więc list do Australijczyka, do pana Michała Sternbecka. Zapytałem w tym liście o co Pan Sternbeck pytał lat temu 20 watykańską komisję. Listy obiegły kulę ziemską dookoła i niebawem z antypodów doszła odpowiedź. Oczywiście potwierdziło się, że zakazane jest <strong>jakiekolwiek użycie kap przez świeckich.  </strong>To jednak było oczywiste od samego początku.</p>
<p style="text-align: justify;">Mam jednak lepszy news! Dodatkowo przy wymianie korespondencji z Australią okazało się, że to już kolejna osobna dzień po dniu z Krakowa zawraca głowę sprawą sprzed 20 lat.  Ot ciekawość! <span style="color: #ff6600;"><strong>Pomponiarze dowiedzieli się jak wyglądają sprawy i nie zechcieli się tym z nami podzielić. Taka jest pomponiarska uczciwość intelektualna!</strong></span> Nie widzę odpowiednio komunikatu na &#8222;I komu to przeszkadzało&#8221; ani nawet na &#8222;Kościół na starej fotografii&#8221;. Jednak<em> &#8222;prawda Was wyzwoli&#8221;. </em>No i rzeczywiście wygląda na to, że prawda wyzwoliła nas od pomponiarzy.</p>
<p style="text-align: justify;">Cóż &#8222;Australia locuta, causa finita&#8221;. Mimo że Australijczycy są do góry nogami, to i tak twardo stąpają po ziemi. Podobnie watykańscy kurialiści. Czego też Wszystkim (i sobie) życzę!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3221</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Roma locuta, causa finita</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3196&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=roma-locuta-causa-finita</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3196#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Apr 2012 19:06:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[pomponiarze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3196</guid>
		<description><![CDATA[W kazaniu na Niedziele Palmową pouczałem, napominałem i przestrzegałem przed tym jakie mogą być skutki tego, że komuś odbije palma. Niestety słowa Waszego kaznodziei zostały zlekceważone i ostałem się jako ten głos wołający na puszczy. Nie minęło jednak kilka tygodni i ujrzeliśmy dwóch młodzieńców odzianych we fiolety. Niebywałą poczytnością  cieszył się tekst w którym zamieściłem <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3196"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W <a href="?p=2821">kazaniu na Niedziele Palmową</a> pouczałem, napominałem i przestrzegałem przed tym jakie mogą być skutki tego, że komuś odbije palma. Niestety słowa Waszego kaznodziei zostały zlekceważone i ostałem się jako ten głos wołający na puszczy. Nie minęło jednak kilka tygodni i ujrzeliśmy dwóch młodzieńców odzianych we fiolety. Niebywałą poczytnością  cieszył się tekst w którym zamieściłem fotkę przedstawiająca dwóch świeckich <a href="?p=3061">odzianych w fioletowe kapy.</a>  Ta publikacja <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3061">oraz kolejne</a> poruszyły w końcu niektóre sumienia.  Tak to bywa, że &#8222;pycha kroczy przed upadkiem&#8221;.<a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3061"><br />
</a></p>
<p style="text-align: justify;">My tutaj jednak promujemy przede wszystkim poszerzanie wiedzy!  Oto odpowiedni link:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://saintbedestudio.blogspot.com/2007/03/ecclesia-dei-commission-decisions1.html">http://saintbedestudio.blogspot.com/2007/03/ecclesia-dei-commission-decisions1.html</a></p>
<p style="text-align: justify;">oraz interesujący nas dokument watykańskiej komisji &#8222;Ecclesia Dei&#8221; (proszę kliknąć by zobaczyć całość)</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/kapy.jpg"><img class="alignnone  wp-image-3203" title="kapy" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/kapy.jpg" alt="" width="632" height="850" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Punkt 2: <strong>Nie zezwala się świeckim kantorom ubierać kap.</strong> &#8222;Roma locuta, causa finita&#8221;. Tym samym wydaje się, że na dobre (albo przynajmniej na jakiś czas) mamy zamkniętą sprawę pomponiarzy. Amen!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3196</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazanie na niedzielę Dobrego Pasterza</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3161&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazanie-na-niedziele-dobrego-pasterza</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3161#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Apr 2012 10:21:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie]]></category>
		<category><![CDATA[pomponiarze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3161</guid>
		<description><![CDATA[Niezwykle spokojne sobotnie popołudnie już po nieszporach. Jutro niedziela zwana od tekstu Ewangelii Niedzielą Dobrego Pasterza. Trudno mi o tym pisać bo nie jestem pasterzem (ani rolnikiem) lecz paleolitycznym  łowcą-zbieraczem. Czego więc uczy nas w tym dniu Kościół Matka Nasza? Dzisiaj słyszymy Ewangelię o Dobrym Pasterzu. Sprawa jest całkowicie jasna i prosta jak budowa cepa: &#8222;Dobry pasterz daje życie <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3161"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Niezwykle spokojne sobotnie popołudnie już po nieszporach. Jutro niedziela zwana od tekstu Ewangelii Niedzielą Dobrego Pasterza. Trudno mi o tym pisać bo nie jestem pasterzem (ani rolnikiem) lecz paleolitycznym  łowcą-zbieraczem. Czego więc uczy nas w tym dniu Kościół Matka Nasza? Dzisiaj słyszymy Ewangelię o Dobrym Pasterzu. Sprawa jest całkowicie jasna i prosta jak budowa cepa:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Nic dodać, nic ująć. Proste niebywale: podstawową kwalifikacją do bycia pasterzem <strong>w dowolnej dziedzinie jest odwaga</strong>. Zupełnie nieistotne jest czy mówimy w tym kontekście o ojcu rodziny, właścicielu firmy czy księdzu lub samozwańczym kaznodziei <img src='http://www.koc.pl/wp/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .  Teraz cytat z Wikipedii:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Odwaga cywilna jest szczególnym rodzajem odwagi. Jest to postawa, która polega na występowaniu w obronie swoich racji, nawet jeżeli wiąże się to z wysokimi sankcjami i kosztami społecznymi. Jej podstawowym elementem jest występowanie pod swoim imieniem i nazwiskiem, czyli podpisywanie się pod swoimi własnymi wypowiedziami. Odwaga jest również przyznaniem się do błędu, postępowaniem zgodnie ze swoim sumieniem i głoszeniem swoich poglądów.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo mi się podoba ta definicja z Wikipedii i jak sobie to czytam, to wydaje mi się, że szczęśliwie tak się złożyło, że większość ludzi z mojego otoczenia rodzinnego i towarzyskiego spełnia tą definicję. Czego też Wszystkim życzę!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3161</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomponiarze, pedały i płaczące dzieci</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3134&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pomponiarze-pedaly-i-placzace-dzieci</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3134#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 12:01:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[heavy metal]]></category>
		<category><![CDATA[pomponiarze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3134</guid>
		<description><![CDATA[Każda dziedzina życia ma swoich pomponiarzy. W dziedzinie liturgii działalność krakowskiej wspólnoty pomponiarskiej opisuję tu: http://www.koc.pl/wp/?tag=pomponiarze . Istota problemu pomponiarzy polega na zjawisku psychologicznym zwanym kompensacją. Faceci, którzy nic nie osiągnęli w realnym świecie, podnoszą zaniżone poczucie własnej wartości przebierając się w ozdobne stroje liturgiczne, koronki, pasy z kutasami itp.  Jak sami mówią, robią to zupełnie na serio a nie dla <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3134"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Każda dziedzina życia ma swoich pomponiarzy. W dziedzinie liturgii działalność krakowskiej wspólnoty pomponiarskiej opisuję tu: <a href="http://www.koc.pl/wp/?tag=pomponiarze">http://www.koc.pl/wp/?tag=pomponiarze</a> . Istota problemu pomponiarzy polega na zjawisku psychologicznym zwanym kompensacją. Faceci, którzy nic nie osiągnęli w realnym świecie, podnoszą zaniżone poczucie własnej wartości przebierając się w ozdobne stroje liturgiczne, koronki, pasy z kutasami itp.  Jak sami mówią, robią to zupełnie na serio a nie dla wygłupu. Zresztą wyraźnie podkreślają, że liturgiczny kontekst wyklucza wszelkie wygłupy  i nie jest to odtwórstwo historyczne  i wygłup jak moja zabawa w rycerzowanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomponiarstwo objawia się też  w innych dziedzinach życia. Także w heavy metalu. Problem jest ten sam. Cierpią jednak nie uczestnicy mszy lecz sąsiedzi metalowca pomponiarza. Zagadnienie też polega na psychologiznej kompensacji. Gitarzysta o niskich umiejętnościach i małej wiedzy muzycznej myśli, że jeśli pokryje całą powierzchnie podłogi efektami to będzie brzmiał jak Kirk Hammett. Nie tędy droga. Ile powinno być efektów podłogowych i jak je uszeregować i podłączyć by nie popaść w heavy metalowe pomponiarstwo?</p>
<p style="text-align: justify;">Popatrzmy co mówią specjaliści. Bodaj największy guru efektów gitarowych Rebert Keeley podaje następującą regułą mnemotechniczną. <strong><em>Which Chain Of Effect Pedals Makes Life Easy? </em></strong>(Jaka kolejność łańcucha pedałów czyni życie prostszym?). Regułę czytamy tak:</p>
<p style="text-align: justify;">- Wah (wspomniane w tytule Cry Baby &#8211; płaczące dziecko )-&gt; Which,<br />
- Compressor -&gt; Chain,<br />
- Overdrive -&gt; Of,<br />
- EQ -&gt; Effect,<br />
- Pitch -&gt; Pedals,<br />
- Modulation -&gt; Make,<br />
- Level -&gt; Life,<br />
- Echo -&gt; Easy.</p>
<p style="text-align: justify;">W skrócie wygląda to tak:</p>
<ul>
<li>najpierw Cry Baby albo inny pedał Wah, który idzie (z reguły) zawsze pierwszy</li>
<li>potem kompresor, który powinien być na początku łańcucha efektów</li>
<li>potem przester</li>
<li>dalej efekty modulacyjne</li>
<li>na samym końcu efekty czasowe czyli delay i reverb.</li>
</ul>
<p>Na mojej podłodze wygląda to tak.</p>
<p><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/IMG_2568.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3147" title="IMG_2568" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/IMG_2568.jpg" alt="" width="480" height="349" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Delay i reverb są w we wzmacniaczu.  9 gałek na podłodze i 3 we wzmacniaczu (raczej nie używam chorusa, flangera i innych efektów modulacyjnych). Zakładając że każda gałka ma 20 możliwych pozycji, to daje 4096000000000000 = 4069 bilionów brzmień &#8230; Więcej to już zdecydowane pomponiarstwo. Warto też zauważyć, że są bodaj tylko dwa rodzaje instrumentów wymagających od muzyka grania równocześnie rękami i nogami: kościelne organy i gitara elektryczna. Widać, że zależności pomiędzy różnymi odmianami pomponiarstwa są bardzo głębokie.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3134</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kazanie na pierwszą niedzielę po Wielkanocy</title>
		<link>http://www.koc.pl/wp/?p=3035&#038;utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kazanie-na-pierwsza-niedziele-po-wielkanocy</link>
		<comments>http://www.koc.pl/wp/?p=3035#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Apr 2012 21:51:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotr_koc</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kazania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.koc.pl/wp/?p=3035</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza niedziela po Wielkanocy. Czego uczy nas w tym dniu Kościół Matka Nasza? Dzisiaj słyszymy Ewangelię &#8221;o niewiernym Tomaszu&#8221;. Wszyscy znamy ten tekst. W standardowych kazaniach notowania św. Tomasza Apostoła są dość niskie. Dzisiaj na tego Apostoła z ambon zostaną wylane  wiadra pomyj. Oczywistym chrześcijańskim odruchem jest stanąć po stronie prześladowanego   Zwłaszcza że to Niedziela Miłosierdzia. Popatrzmy <a href="http://www.koc.pl/wp/?p=3035"><b>...Czytaj dalej</b></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pierwsza niedziela po Wielkanocy. Czego uczy nas w tym dniu Kościół Matka Nasza? Dzisiaj słyszymy Ewangelię &#8221;o niewiernym Tomaszu&#8221;. Wszyscy znamy ten tekst. W standardowych kazaniach notowania św. Tomasza Apostoła są dość niskie. Dzisiaj na tego Apostoła z ambon zostaną wylane  wiadra pomyj. Oczywistym chrześcijańskim odruchem jest stanąć po stronie prześladowanego <img src='http://www.koc.pl/wp/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />   Zwłaszcza że to Niedziela Miłosierdzia.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Carav_T.jpg"><img class="alignnone  wp-image-3119" title="Carav_T" src="http://www.koc.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Carav_T.jpg" alt="" width="560" height="406" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Popatrzmy jednak na postać św. Tomasza bardziej analitycznie. Działanie św. Tomasza jest właściwie doskonałym wzorcem każdej współczesnej metodologii naukowej. Apostoł Tomasz prezentuje tzw. sceptycyzm naukowy, który polega na tym ze za wiarygodne uznaje się te hipotezy i teorie, które zostały sprawdzone właściwie pod względem metodologicznym. Możemy go uważać za świętego patrona naukowców,  empirystów, pozytywistów a chyba szczególnym kultem powinni go darzyć pozytywiści logiczni i ich następcy. Doskonale ten scjentystyczny klimat oddał na genialnym obrazie Caravaggio. Św. Tomaszowi może brakuje tylko lupy albo lepiej endoskopu by za pomocą wziernika zerknąć głębiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak to wyglądało historycznie? W Starożytności niewierny Tomasz nie był jedynym niedowiarkiem. Już kilkaset lat wcześniej byli sceptycy. Na przykład Sektus Empiryk. Empiryk uważał, że by dojść do poznania zjawisk i rzeczy należy analizować ich objawy. Stąd jego przydomek empiryk.</p>
<p style="text-align: justify;">W Średniowieczu mamy następców Empiryka i Didymosa. Chyba najważniejszą postacią empiryzmu Średniowiecza jest Roger Bacon &#8211; franciszkanin, który uważał, że wszystko należy badać eksperymentalnie posługując się przy tym matematyką. Jego przełożeni zakonni podejrzewali, że Bacon ma kontakty z siłami nieczystymi. W epoce baroku żył Francis Bacon, krewny Rogera Bacona. Jego myśl szła w podobną stronę: poznanie prawdy bierze się ze współpracy zmysłów i rozumu. Coś w tym jest.</p>
<p style="text-align: justify;">Dalej w XVII i XVIII wieku mamy solidnych empirystów Johna Locke&#8217;a i jego kontynuatora Davida Hume. Cała dostępna człowiekowi  informacja pochodzi z doświadczenia. Jednak by z chaotycznej informacji wytworzyć wiedzę potrzeby jest złożony rozumowy proces przetwarzania informacji zmysłowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Z empiryzmu wykształcił się w XIX wieku pozytywizm. Za twórce pozytywizmu uznaje się Augusta Comte&#8217;a. Pozytywistów interesowały wyłącznie rzeczy dostępne zmysłom czyli przedmioty. W dodatku takie przedmioty o których można uzyskać wiedzę pełną i to na sposób ścisły. W tym kontekście cała metafizyka to tylko nienaukowe, niesprawdzalne jałowe spekulacje.</p>
<p style="text-align: justify;">W XX wieku nauka, za sprawą prac Karla Poppera, odchodzi od koncepcji pozytywnej weryfikacji wiedzy na rzecz tzw. falsyfikowalności.  Za naukowe możemy uznać jedynie to co jest falsyfikowane. W tym świetle cała metafizyka nadal zasługuje na miano bajkopisarstwa albo literatury pięknej, jak kto woli. Tu trzeba wspomnieć Koło Wiedeńskie, pozytywistów logicznych i Rudolfa Carnapa z jego &#8222;Eliminacją metafizyki&#8221;. Carnap w piękny logiczny sposób pokazuje, że metafizyka to zbiór wypowiedzi pozbawionych sensu, który miałby jakieś odniesienie do rzeczywistości.</p>
<p style="text-align: justify;">Na tym się oczywiście historia empiryzmu nie kończy. Mamy jeszcze Willarda Quine&#8217;a. Zdaniem Quine&#8217;a każde nasze przekonanie wynika z doświadczenia i dlatego nie ma zdań które byłyby prawdziwe na podstawie samego znaczenia. Quine twórczo krytykuje logiczny pozytywizm. Według niego empirycznie falsyfikowana jest tylko nauka jako całość której brzeg stanowi empiria.  Oczywiście w tym ujęciu też nie ma miejsca na metafizykę a całość ludzkiego poznania jest w pełni znaturalizowana. Uczciwie trzeba przyznać, że do tej pory system Quine&#8217;a nie został dotknięty żadną istotną krytyką.</p>
<p style="text-align: justify;">Oryginalnie chciałem dzisiaj kontynuować wątek pomponiarski by wykorzystać Niedzielę Miłosierdzia na przedstawienie różnic pomiędzy cnotą miłosierdzia i wadą pobłażliwości. DZISIAJ więc tylko JEDNO zdanie na ten temat (znacznie więcej przy innej okazji). <span style="color: #ff9900;"><strong>Wynikające ze słabości duszpasterza ciche zezwolenie na pajacowanie przy okazji liturgii jest przejawem  skrajnej pobłażliwości.</strong></span> Za tydzień niedziela Dobrego Pasterza więc wtedy może więcej o pasterzach &#8230; Oczywiście napiszę jak zwykle to co myślę &#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Padło jednak na bardziej ambitny temat. W krótkim kazaniu pisanym przez fizyka trudno szczegółowo przedstawić historię empiryzmu. Może jednak chociażby powyższe wyliczenie tych kilku wybitnych nazwisk będzie inspiracją do samodzielnej lektury.   Czego sobie i wszystkim życzę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.koc.pl/wp/?feed=rss2&#038;p=3035</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

