Dwadzieścia cztery stulecia temu Arystoteles w księdze poświęconej retoryce wyróżnił trzy rodzaje argumentacji, odwołując się do pojęć: etos, patos i logos.

Argumentacja poprzez etos odwołuje się do autorytetu lub ogólnej wiarygodności tego kto przedstawia daną tezę. Jeśli jakiś pogląd wygłaszany jest przez kogoś ważnego, wyświęconego lub należącego do kategorii celebrytów, kapłanów, profesorów itp, to wiele osób jest skłonnych przyjmować  to jako prawdę.

Argumentacja poprzez patos polega na odwołaniu się do emocji słuchaczy. Mówca powinien się uśmiechać lub w odpowiednich momentach gniewać, powinien używać górnolotnych metafor itp. Etos i patos przynależą do dziedziny tradycyjnego kaznodziejstwa.

Argumentacja poprzez logos odwołuje się do ścisłego rozumowania. Słowo „logika” pochodzi właśnie od logos. Argumentacja rozumowa musi wychodzić z mocnych przesłanek, mieć jasne reguły wnioskowania a przedstawione tezy powinny być np. weryfikowalne lub falsyfikowane.

Uwielbiam etos i kocham patos (zwłaszcza we własnych słowach) ale jednak najbliższy jest mi logos. To najpewniejsza metoda dochodzenia do prawdy. Dlatego postanowiłem przestać się wypowiadać na temat bytów, których ewentualne istnienie nie ma żadnych weryfikowalnych, testowalnych, potwierdzalnych lub falsyfikowalnych skutków. Kończy to definitywnie temat Niewidzialnego Różowego Jednorożca (RIP).

Pozostaje wiele innych ciekawych zagadnień. Na przykład pytanie jak uzasadnić etykę bez odwoływania się do bytów wspomnianych w poprzednim akapicie. To ważne pytanie ale zostawimy je na potem. Dzisiaj wraca wirtualny kryptopieniądz bitcoin (BTC). Mimo, że bitcoina nie można dotknąć ani zobaczyć to ma on jednak bardzo realne skutki i tym się różni od Niewidzialnego Jednorożca.

images

W kontekście bitcoina ludzie często pytają czy ta krytpowaluta jest dobrym pieniądzem. Pytanie jest więc następujące. Jakie są cechy dobrego pieniądza? Oczywiście nie wierzymy w jakąś ekonomiczną metafizykę o „wewnętrznej wartości” itp. Ekonomia neoklasyczna podaje kilkanaście rozsądnych kryteriów dobrego pieniądza:

  • Trwałość – dobre pieniądze powinny przetrwać: huragany, powodzie, pożary, wojny i trzęsienia ziemi.  Dobrze zabezpieczony portfel bitcoin jest znacznie trwalszy niż waluta papierowa. Właściwie przechowywane klucze prywatne są praktycznie niezniszczalne. Mogą być przechowywane zaszyfrowane w kilku kopiach w kilku miejscach.  BTC jest też trwalszy niż lokata bankowa narażona na konfiskatę w stylu cypryjskim. Wydaje się, że trwałość bitcoina odpowiada co najmniej trwałości złota zakopanego dyskretnie w ogrodzie w bezksiężycową noc. Analogiczna operacja w przypadku BTC wymaga jednak znacznie mniej wysiłku.
  • Przenośność – w tej dziedzinie przewaga bitcoina jest ewidentna zarówno w porównaniu ze złotem lub z gotówką jak i z przelewem bankowym lub kartą kredytową. Płatność lub przelew bitcoinów następuje znacznie szybciej niż w przypadku tradycyjnych środków płatniczych a dowolnie dużą fortunę można przenieść na małym nośniku elektronicznym lub nawet skrawku papieru. Możliwe jest też stworzenie portfela we własnym mózgu, jest to tzw. brain wallet. Przenosi się go wraz z własną głową. Zrobiłem nawet taki eksperyment.  Wieczorem przelałem bitcoina do własnego mózgu i poszedłem spać. Rano jak się zbudziłem, potrząsnąłem głową i bitcoin nadal tam był nieuszkodzony.
  • Rzadkość występowania – znowu bitcoin na ewidentną przewagę nad walutą państwową, której można wykreować dowolnie dużo, co się robi  albo poprzez chamski dodruk albo poprzez quantitative easing. Bitcoin jest też dobrem rzadszym niż złoto. W sumie będzie wykopanych 21 milionów BTC. Ilość uncji złota na Ziemi jest około 500 razy większa. Cena BTC i uncji złota są obecnie zbliżone. Możecie sobie więc wyobrazić jaki jest jeszcze potencjał wzrostu bitcoina …
  • Podzielność. Waluty państwowe łatwo dzielą się na drobne monety a nawet z czasem grube banknoty na skutek inflacji staja się drobne 🙂  Złoto jest trudno podzielne na ilości wymagane przy zakupie np. zapałek. Każdy bitcoin dzieli się na 100 000 000 części.  Jest więc bezkonkurencyjny. Nadaje się do zakupów małych i dużych.
  • Rozpoznawalność – mamy dopiero początkowy okres rozwoju projektu. Bicoin jest jednak lepiej rozpoznawalny niż wiele walut państwowych. Czy wiesz jaka waluta jest używana w Kazachstanie? A w Mongolii? A może chociaż na Litwie? Złoto jest jednak najlepiej rozpoznawalne. Liczba użytkowników bitcoina to obecnie około 5 milionów ludzi. To więcej niż użytkowników litewskiego lita lub mongolskiego tugrika. Większa też jest kapitalizacja BTC.
  • Jednorodność. To ważna cecha. Już w Starożytności i  Średniowieczu ludzie zdawali sobie sprawę z potrzeby ujednolicania monet. W tym celu wprowadzono np. grosz praski, który obwiązywał jako standard w Średniowieczu. Bitcoiny są matematycznie idealnie wszystkie takie same. BTC wygrywa.
  • Niepodatność na fałszerstwo. Waluty papierowe są relatywnie łatwo fałszowane (głównie przez państwa które je emitują) a karty kredytowe są okradane. Złote monety też się fałszuje. Bitcoin jest doskonale kryptograficznie zabezpieczony przed fałszowaniem  i żadnego jeszcze nie sfałszowano. Wygrywa w tej kategorii.
  • Akceptowalność – rzeczywiście bitcoin jest akceptowany w mniejszej ilości biznesów niż złotówki, dolary, karty kredytowe lub złoto. Znowu jednak warto zwrócić uwagę, że jesteśmy w początkowym stadium rozwoju projektu. Bitcoinami można płacić już w kilku tysiącach punktów:  http://coinmap.org/ Niektóre rzeczy i usługi można (łatwo) kupić tylko za bitcoiny …
  • Długa historia używania waluty. Rzeczywiście tutaj tradycja złota, srebra lub papieru albo plastiku jest dłuższa. Sądzę, że to jest dobra wiadomość dla tych którzy chcą dopiero zainwestować w BTC. Zwróćcie uwagę, że gdy pierwszy raz zaczęto używać złota jako jednostki rozliczeniowej (a miało to miejsce 5000 lat temu) to też złoto nie miało długiej historii jako waluta 🙂
  • Brak inflacji i stabilna wartość. W tej kategorii mamy ciekawy wynik. Wartość bitcoina rośnie średnio 10 krotnie w ciągu roku. Nie ma więc mowy o inflacji. Bitcoin jest mocno deflacyjny. Przeżywa jednak gwałtowne wahania kursu co może utrudniać praktyczne rozliczenia.
  • Anonimowość. Znowu wygrywa Bitcoin. W przypadku transferów bankowych nie ma żadnej anonimowości. Gotówka jest pod tym względem lepsza. Jednak jeśli chcesz zachować pełną anonimowość transakcji to przy odrobinie staranności bitcoin jest bezkonkurencyjny.
  • Niskie koszta przechowywania. Złoto trzeba zamknąć w kosztownej skrytce bankowej albo w pracowicie samodzielnie wykopanej dziurze w ziemi. Koszt przechowywania pieniędzy na lokatach bankowych może być tak wysoki jak ostatnio na Cyprze. Bitcoin wygrywa.
  • Niskie koszta transakcyjne. Za pomocą Bitcoinów można momentalnie przesłać na antypody milionową fortunę płacąc za przelew np. równowartość 30 groszy. Przelewy bankowe i inne formy płatności są znacznie droższe. Przesłanie bitcoinów jest też możliwe bez tych 30 groszy ale wtedy trwa to nieco dłużej.
  • Wypieralność. To dość dziwna cecha dobrego pieniądza. Po co się człowiek ma wypierać posiadania pieniędzy? Powiedzmy, że na ulicy złodziej przykłada Ci do skroni lufę pistoletu i prosi o zawartość portfela. Następnie patrzy do Twojego portfela. Nie można się wyprzeć posiadania jego zawartości co w takim momencie jest ewidentną wadą gotówki. W przypadku bitcoina, jak się postarasz, to nikt nie będzie wiedział ile posiadasz bitmonet. Możesz się ich wyprzeć. Trudno Cię okraść. To niezwykle ważna cecha.
  • Odporność na regulacje państwowe. Pieniądz papierowy podlega ciągłym regulacjom, które powodują utratę jego wartości. Starsi Amerykanie jeszcze pamiętają konfiskatę złotą, którą w latach 30-tych przeprowadził Roosevelt. Matematyczne prawa które kierują bitcoinem są niezależne od widzimisię rządów. Odporność bitcoina na regulacje rządowe jest zresztą sprawdzana w praktyce bodaj co tydzień gdy jakiś urzędas w Ameryce lub Chinach coś próbuje wymodzić a bitcoin się trzyma i rośnie. Bitcoin znowu wygrywa.

Podsumowując zdaje się, że bitcoin posiada prawie wszystkie cechy dobrego pieniądza. Niestabilność szybko rosnącego kursu i krótka tradycja to ewidentne pryszcze związane z okresem dojrzewania. Zgodnie z prawem Kopernika – Greshama bitcoin będzie gromadzony, co powinno wpływać na dalszy wzrost jego kursu. Od czasu gdy poznałem bitcoina jest cena wzrosła około 15 000 procent.

Oczywiście bitcoin ma też swoich przeciwników. Typowy przeciwnik bitcoina to osoba starsza, zazwyczaj mężczyzna po 40-stce o ustabilizowanej pozycji zawodowej i finansowej. Zupełnie mnie to nie zaskakuje. Nie powinno nikogo szokować, że ktoś w tym podeszłym wieku, zazwyczaj nie chce się dowiedzieć, co to znaczy pseudoanonimowa rozproszona sieć cyfrowej waluty, wymyślona przez jakiegoś anonimowego programistę,  tak by w ramach systemu kryptograficznych kluczy publicznych i prywatnych stworzyć wartość, która jest przeciwwagą dla pieniędzy typu fiat. Szkoda mi tych ludzi bo bitcoin to największy wynalazek od czasu stworzenia internetu.

Tyle w tym temacie. Oczywiście nie należy traktować moich rozważań jako rekomendacji inwestycyjnych. Czego Wszystkim i sobie życzę (udanych inwestycji).

Jeśli ten tekst okazał się dla Ciebie przydatny (lub śmieszny) to swoje uznanie możesz wyrazić korzystając z tego adresu:  18t8ixhaJLjHjsEv5cXjMez1gGi4Di9mrj

Śledź bloga na facebooku!
Bądź na bieżąco!