bitcoinMój komentarz do sytuacji na rynku bitcoina na dzisiaj. Jesteśmy świadkami pewnego totalnego niezrozumienia. W ostatnich dniach dochodzą różne wiadomości z Chin. Kilka tygodni temu były to rozporządzenia zachęcające do bitcoina a ostatnio zniechęcające. Reakcje ludzi pokazują, że zrozumienie idei kryptoanarchizmu, woluntaryzmu politycznego i ogólnego libertarianizmu jest nadal słabe.

Po każdej zachęcającej wiadomości ze strony urzędników bitcoin jest masowo wykupowany, zaś gdy rządy chiński lub amerykański stwarzają jakieś trudności to następuje spadek ceny.

Bitcoin został wymyślony po to by dwóch ludzi mogło się w sposób wolny rozliczyć bez wiedzy rządu albo, jak to woli, by nasze decyzje ekonomiczne mniej zależały od widzimisię urzędasów. Zaś to co obserwujemy jest dokładnie odwrotne. Ludzie kupują i sprzedają BTC właściwie to na rozkaz urzędników.

Nie powiem bym miał jakikolwiek szacunek dla takiej postawy 🙂 Sądzę jednak, że taka sytuacja nie potrwa długo … Jak pokazuje historia centralnego planowania, zazwyczaj KOŃCOWY skutek jest dokładnie odwrotny do planowanego przez urzędników. Chwilka refleksji i przypomnienia. Jak było z dolarem w czasach komuny? Jak??? Był praktycznie nielegalny ale wszystkie poważne transakcje dokonywane były WYŁĄCZNIE za dolary.

Co się stanie jeśli jutro rząd całkowicie zdelegalizuje bitcoina i jego status będzie taki jak dolara w czasach komuny??? Spodziewam się, że po niedługim czasie mój hydraulik, którego czasami proszę o drobne naprawy, będzie żądał zapłaty wyłącznie w bitcoinach zaś kurs tej waluty wzrośnie kosmicznie. OK. A co się stanie jak rząd nie zdelegalizuje bitcoina? Kurs BTC wzrośnie normalnie jak zwykle … czyli wykładniczo 🙂

Oczywiście nie należy traktować moich rozważań jako rekomendacji inwestycyjnych. Jeśli ten tekst okazał się dla Ciebie przydatny (lub śmieszny) to swoją radość możesz wyrazić korzystając z tego adresu: 18t8ixhaJLjHjsEv5cXjMez1gGi4Di9mrj

Śledź bloga na facebooku!
Bądź na bieżąco!