Poprzednie teksty na temat paleolitu dotyczyły sposobu odżywiania się jaskiniowca.  W streszczeniu: chodziło o to by jeść pieczone zwierzęta oraz jadalne rośliny (bez toksycznych ziemniaków i roślin strączkowych). Jaskiniowcy nie jedli też oczywiście rzeczy, które pojawiły się w neolicie np. chleb, nabiał, cukier, sól. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać jakoś bardzo restryktywne. Zachęcam jednak by spróbować paleo-dietę przez tydzień by się przekonać o różnorodności i smaku tego naturalnego stylu jedzenia.

Mamy karnawał,  więc wypada coś napisać na temat używek stosowanych przez jaskiniowców. Pomijam na wstępnie występujące obficie w paleolitycznych lasach i na łąkach  grzyby z gatunku np. psilocybe semilanceat.  Mamy trzy rodzaje sensownych używek, które występują w diecie paleolitycznej: kawa, czekolada, wino. Oczywiście ogólnie wiadomo,  że wszelkich używek nie należy nadużywać.

 

Mam do Ciebie Czytelniku osobistą prośbę!

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci organizuje zbiórkę na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty w Krakowie. To wspaniała inicjatywa, która na ca celu pomoc dzieciom z trudnościami wychowawczymi i wymagającymi specjalistycznego wsparcia psychologicznego i pedagogicznego .

Byliśmy tam z synami by zrobić dla dzieci pokaz rycerski. Rozmawiałem z tymi dzieciakami i nawet lekko się wzruszyłem. Wesołe Małolaty zbierają na absolutnie konieczny remont świetlicy. Słuszna inicjatywa wymaga też Twojego wsparcia o które proszę. Oto numer konta i dane do wpłaty:


Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Krakowski
Konto: 38 1240 2294 1111 0000 3723 9323
Tytuł wpłaty: Darowizna na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty.

Bardzo proszę przelej teraz Czytelniku 25 złotych albo więcej. Wśród osób które przekażą datek będą rozlosowane wartościowe nagrody. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz tutaj.

    

Kawa. W którymś z poprzednich wpisów tłumaczyłem, że jaskiniowiec  zjadał np. owoce  a unikał ziaren (które są raczej karmą dla ptaków). Na opakowaniu zaś kawy mamy napisane, że są tam „ziarna kawy”. Jak to wygląda szczegółowo botanicznie? Sprawdzamy na Wikipedii. Kawa to napar z suszonych i grillowanych owoców kawowca. Owoce są OK. Kawa jest OK. Oczywiście bez cukru. Zresztą obszar naturalnego występowania kawy to tereny pojawienia się pierwszych siedzib ludzkich. O poranku w paleolicie w okolicach jaskiń z pewnością rozchodził się zapach świeżo palonej arabici … 🙂

Czekolada. Z czekoladą sprawy maja się podobnie jak z kawą. Czekoladę robi się z owoców kakaowca. W paleolicie występowała więc tylko czekolada doskonałej jakości – zawierająca 100 procent kakao. Uważam, że czekolada zawierająca minimum 80 procent kakao jest więc OK. Oczywiście gorzka bez cukru.


Wino.
Wino robi się z owoców, które są zdrowe. Człowiek posiada specjalny enzym tzw. dehydrogenazę alkoholową, która służy do trawienia alkoholu. Spożycie więc umiarkowanych ilości alkoholu jest naturalne. Najstarsza odkryta przez archeologów winiarnia, w której fermentowano dziko rosnące owoce pochodzi z okresu paleolitu. Oczywiście wino powinno być wytrawne – praktycznie bez cukru.

Jak mógł więc wyglądać przykładowy karnawałowy bankiet organizowany przez jaskiniowców? 🙂 W oparciu o generator dań (z poprzedniego wpisu), wyłącznie z produktów paleolitycznych, proponuje coś takiego: jajka z kawiorem, popijane wytrawnym szampanem a na deser małe espresso z czekoladą.

Śledź bloga na facebooku!
Bądź na bieżąco!