Outer space

Wyobraź sobie, że patrzysz na piłkę tenisową z odległości 100 metrów. Z tej odległości to niewielki obiekt o rozmiarach kątowych około 1/30 stopnia. Księżyc na niebie ma rozmiary kątowe około pół stopnia. Końcem ubiegłego wieku astronomowie szukali obszaru na niebie na którym zupełnie nic nie ma. Znalezienie takiego kawałka nieba bynajmniej nie jest proste. Chodziło to to by nie było tam: żadnych gwiazd, żadnej materii międzygwiezdnej, żadnych źródeł promenowania radiowego ani podczerwonego. Wymienione kryteria bardzo ograniczały wskazanie fragmentu nieba na którym by prawie nic nie było. W końcu wybrano mały pusty fragment w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy, który miał właśnie rozmiary kątowe piłki tenisowej widzianej ze 100 metrów. Na ten zupełnie pusty kawałek nieba skierowano obiektyw wielkiego Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i cierpliwie wykonano zdjęcie z czasem naświetlania … 23 dni. Co można zobaczyć jak się popatrzy dostatecznie długo w zupełnie PUSTE miejsce? Oto efekt:

Hubble_ultra_deep_field

Trzeba przyznać że wygląda wyjątkowo gęsto jak na obszar który miał być zupełnie pusty, nieprawdaż? Na zdjęciu znalazło się około 10000 galaktyk. Część z nich znajduje się w odległości 13 miliardów lat więc widać je takimi jakie były w początkach Wszechświata. Typowa galaktyka zawiera miliardy gwiazd i planet podobnych do Ziemi. Dlaczego o tym piszę? Przy niedzieli warto nastawić się jakoś mistycznie a kontemplacja tej zewnętrznej przestrzeni, do której daje dostęp nauka, bardziej mnie porusza niż nawet cisza tradycyjnego kanonu.

 

Mam do Ciebie Czytelniku osobistą prośbę!

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci organizuje zbiórkę na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty w Krakowie. To wspaniała inicjatywa, która na ca celu pomoc dzieciom z trudnościami edukacyjnymi i wychowawczymi.

Byliśmy tam z synami by zrobić dla dzieci pokaz rycerski. Rozmawiałem z tymi dzieciakami i nawet lekko się wzruszyłem. Wesołe Małolaty zbierają na absolutnie konieczny remont świetlicy. Słuszna inicjatywa wymaga też Twojego wsparcia o które proszę. Oto numer konta i dane do wpłaty:


Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Krakowski
Konto: 38 1240 2294 1111 0000 3723 9323
Tytuł wpłaty: Darowizna na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty.

Bardzo proszę przelej teraz Czytelniku 25 złotych albo więcej. Wśród osób które przekażą datek będą rozlosowane wartościowe nagrody. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz tutaj.

    

Starożytni filozofowie na czele z Arystotelesem utrzymywali, że przyroda nie znosi próżni, co określano jako horror vacui. Współczesna fizyka i astrofizyka pokazują, że jest dokładnie odwrotnie. Pustka jest najbardziej naturalnym i typowym stanem rzeczy. Jak odpowiednio i cierpliwie popatrzeć, to się okazuje, że nic nam nie zasłania widoków na odległość 13 miliardów lat świetlnych. Z czego jesteś zbudowany? Objętość jaką stanowią protony, neutrony i elektrony z których jesteś zbudowany to znacznie mniej niż promil objętości Twojego ciała. Składasz się głównie z … próżni.

Inner space

Tradycyjna zachodnia kultura lekceważąco odnosi się do pustki mentalnej. Określenie „pusta głowa” jest nacechowane wyjątkowo negatywnie. To dość dziwne bo natłok myśli jest jednym z częstszych objawów … psychoz. Filozofia Dalekiego Wschodu prowadzi do pochwały pustki. Gadanie o czyszczeniu umysłu wydawało mi się swego czasu narracją w stylu mitycznych rycerzy Jedi. To jednak realna empiryczna rzeczywistość  jak w astronomii. Kiedy czujesz się lepiej? Gdy masz wiele na spraw na głowie? Czy gdy masz wszystko z głowy? By zobaczyć zewnętrzną przestrzeń kosmiczną potrzebna jest doskonała próżnia. Zaś by zobaczyć przestrzeń wewnętrzną potrzeba spowolnić natłok myśli. Potrzebna próżnia wewnętrzna, mentalna.

Teleskopem który pozwala zobaczyć głębsze motywacje własnego postępowania jest medytacja. By zobaczyć przez próżnię odległe galaktyki potrzeba było naświetlać zdjęcie 23 dni. By uspokoić nieco umysł i zobaczyć „inner space” też potrzeba nieco cierpliwości. Analogia jest zresztą dość dobra nawet pod względem liczbowym bo liczba neuronów w głowie odpowiada liczebności gwiazd w galaktyce. Słusznie więc pisał Kant „o niebie gwiaździstym nade mną i prawie moralnym we mnie”. Na podstawie skromnego doświadczenia napiszę, że medytacyjna pustka w głowie to bodaj jedno z lepszych rzeczy jakie mogą się w życiu przytrafić. Czego Wszystkim i sobie życzę.

Pustka i przestrzeń mają ogromne znaczenie w estetyce. W muzyce jej rolę pełni pauza. W czasie ciszy łatwiej usłyszeć słabe odgłosy. Skrajnym przykładem wykorzystania pauzy w muzyce jest twórczość kompozytora Johna Cage’a. Zachęcam do spokojnego wysłuchania w całości tego utworu. Pauza jest wirtuozersko grana 4 minuty 33 sekundy. Zagrałem to sobie w transkrypcji na gitarę. Wykonanie na gitarze z mocnym przesterem jest technicznie zdecydowanie trudniejsze niż wersja fortepianowa.

Utwór jest podzielony na trzy części. Co słyszałeś w każdej z nich?

Śledź bloga na facebooku!
Bądź na bieżąco!