„Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary”. Tymi słowy Wergiliusz w „Eneidzie” przywodził na pamięć fatalną pomyłkę Trojan, która chyba już na zawsze będzie symbolem źle ulokowanego zaufania. Jakieś współczesne odniesienia? Obawiam się księdza nawet gdy niesie kadzidło.  Tak mogliby ponarzekać dwaj gliwiccy ministranci po przygodzie, która ich spotkała w ubiegłbym tygodniu. By rzecz zrozumieć głębiej najpierw pochylamy się nad świętym tekstem z Księgi Rodzaju (1,12):

Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.

Bóg wiedział, że trawa jest dobra! A młody i wesoły gliwicki wikary miał jakieś wątpliwości i postanowił, że sprawdzi to osobiście. W asyście dwu ministrantów zamknął się w otrzymanym na prymicjach seacie i z chłopakami popalali trawę. Zapewne w momencie gdy już śpiewali słowa nieszporów: „I wzniósł się dym kadzideł, jako modlitwy świętych, z ręki anioła przed Bogiem” (Ap 8, 4) uroczysta ceremonia została niespodziewanie przerwana interwencją policji czego zabawny opis mamy tutaj. O sprawie powiadomiono miejscową kurię, która ustami wikariusza stwierdziła, że „to było naganne”.

 

Mam do Ciebie Czytelniku osobistą prośbę!

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci organizuje zbiórkę na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty w Krakowie. To wspaniała inicjatywa, która na ca celu pomoc dzieciom z trudnościami edukacyjnymi i wychowawczymi.

Byliśmy tam z synami by zrobić dla dzieci pokaz rycerski. Rozmawiałem z tymi dzieciakami i nawet lekko się wzruszyłem. Wesołe Małolaty zbierają na absolutnie konieczny remont świetlicy. Słuszna inicjatywa wymaga też Twojego wsparcia o które proszę. Oto numer konta i dane do wpłaty:


Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Krakowski
Konto: 38 1240 2294 1111 0000 3723 9323
Tytuł wpłaty: Darowizna na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty.

Bardzo proszę przelej teraz Czytelniku 25 złotych albo więcej. Wśród osób które przekażą datek będą rozlosowane wartościowe nagrody. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz tutaj.

    

Och tak! Z pewnością narażanie młodych płuc na działanie substancji smolistych jest naganne. Tego typu praktyki zniechęcają ludzi do Kościoła i statystyki się pogarszają. Można temu jednak przeciwdziałać. Jak słusznie zauważył Mark Twain: „Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki„. Ten trzeci sposób powiększania Świętego Kościoła Rzymskiego (i swoich dochodów) wybrała kuria biskupia Oslo.

Jak to skomentować? Zapewne nie minie kilka lat i oficjalnie będzie się głosić że takie wybryki to zamknięty etap podobnie jak krucjaty. Problem jest jednak głębszy. W tym kontekście oczywiście pojawia się pytanie dlaczego warto być dobrym i zachowywać się lepiej niż wspomniany wikary i biskup?

Tak jak Wam wspominałem, czytam ostatnio różne święte księgi. We wszystkich jest dużo nieprawdopodobnych mitów. Biblia i Koran zawierają też setki fragmentów, które  mogą być usprawiedliwieniem użycia przemocy. Już we wstępnie do Dekalogu czytamy: „Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia”  Wj 20, 5, Pwt 5, 9 . By więc zachęcić do dobrego proponuje się takie podejście: Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta, (…) Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze.”   Pwt 21, 18-21

Tipitaka1Oczywiście współczesna egzegeza nie traktuje tych tekstów jako zachęty do przemocy. Bez jednak gimnastyki intelektualnej fragmenty te spokojnie mogą służyć jako usprawiedliwienie przemocy. Takiej dydaktyki w kulturach judeochrześcijańskiej i islamskiej jest dużo. Okazuje się, że jednak nie każda starożytna kultura była tak zjadliwa.  Wrzucenie wszystkich świętych ksiąg, całej tej fantastycznej literatury do jednego wora byłoby jednak niesprawiedliwym uproszczeniem. Tipitaka czyli tzw. Kanon Palijski nie zawiera fragmentów, które mogłoby posłużyć do uzasadnienia przemocy. Co więcej, zachęta do przyzwoitego zachowania opiera się tam na dość racjonalnej argumentacji i jest zupełnie pozbawiona odniesień metafizycznych:

Fragment AN.11.001 Kimatthiya Sutta, Mowa o tym, jaki jest cel

„Jaki jest cel moralnego życia? Jaki jest pożytek?”
„Moralne życie ma wolność od niepokoju za swój cel, Ānando, i wolność od niepokoju za pożytek.”

„A jaki jest cel wolności od niepokoju? Jaki jest pożytek?”
„Wolność od niepokoju, ma radość za swój cel i radość za pożytek.”

„A jaki jest cel radości? Jaki jest pożytek?”
„Radość, ma uniesienie za swój cel i uniesienie za pożytek.”

„A jaki jest cel uniesienia? Jaki jest pożytek?”
„Uniesienie ma spokój za swój cel i spokój za pożytek.”

„A jaki jest cel spokoju? Jaki jest pożytek?”
„Spokój ma przyjemność za swój cel i przyjemność za pożytek.”

 

Czego Wszystkim i sobie życzę!

Śledź bloga na facebooku!
Bądź na bieżąco!