O czym poucza nas Kościół Matka Nasza w niedzielę Najświętszej Rodziny? Oczywiście dzisiaj wszędzie kaznodzieje wygłaszają standardowe teologiczne  teksty na temat „nierozerwalności węzła małżeńskiego”. Z ambon usłyszycie wiele pobożnych rad dotyczących „czystości małżeńskiej” itp… bez uzasadnienia ich żadnymi badaniami ani statystyką.  Na tym blogu ja wierzę jednak w potęgę nauki i seksu.

Co mówi nauka na temat trwałości małżeństwa? Mam przed sobą książkę znakomitego psychologa i laureata nagrody Nobla Daniela Kahnemana „Pułapki myślenia”. Kahneman podaje następujący prosty wzór na trwałość małżeństwa:

 

Mam do Ciebie Czytelniku osobistą prośbę!

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci organizuje zbiórkę na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty w Krakowie. To wspaniała inicjatywa, która na ca celu pomoc dzieciom z trudnościami wychowawczymi i wymagającymi specjalistycznego wsparcia psychologicznego i pedagogicznego .

Byliśmy tam z synami by zrobić dla dzieci pokaz rycerski. Rozmawiałem z tymi dzieciakami i nawet lekko się wzruszyłem. Wesołe Małolaty zbierają na absolutnie konieczny remont świetlicy. Słuszna inicjatywa wymaga też Twojego wsparcia o które proszę. Oto numer konta i dane do wpłaty:


Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Krakowski
Konto: 38 1240 2294 1111 0000 3723 9323
Tytuł wpłaty: Darowizna na świetlicę środowiskową Wesołe Małolaty.

Bardzo proszę przelej teraz Czytelniku 25 złotych albo więcej. Wśród osób które przekażą datek będą rozlosowane wartościowe nagrody. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz tutaj.

    

trwałość małżeństwa = częstotliwość seksu – częstotliwość kłótni.

Znak równości w powyższym wzorze należy rozumieć jako korelację. Jeśli założyć, że korelacja może oznaczać związek przyczynowo-skutkowy to co powinniśmy robić by zwiększyć stabilność związku małżeńskiego? W świetle powyższego zalecane jest zmniejszenie częstotliwości kłótni i zwiększenie częstotliwości seksu. Związek gdzie kłótnie zdarzają się częściej niż seks ma słabe (ujemne) perspektywy. Jaki jest z tego morał? Każda kłótnia oraz każdy dzień ewentualnej wstrzemięźliwości płciowej przyczynia się do upadku związku i w konsekwencji do możliwego rozwodu i nieszczęścia dzieci. Oczywiście nikt nie lubi się kłócić. Nawet jednak bardzo zgodne małżeństwo, które się nigdy nie kłóci (częstotliwość kłótni=0), powinno dążyć do zwiększenia częstotliwości seksu bo to w takim przypadku jedyny sposób na zwiększenia trwałości związku. Wstrzemięźliwość seksualna (nawet czasowa) jest więc najgorszą rzeczą jaką kaznodzieja może zalecać przeciętnym małżonkom.

Czystość jest niezwykle ważna w przypadku wody pitnej ale nie małżeństw. Jakieś praktyczne rady doświadczonego kaznodziei? Oczywiście są ale proszę nie liczyć w tym miejscu na żadną pornografię 👿 . Panów proszę by zarówno w kwestii seksu jak i unikania kłótni kierowali się zaleceniami, które napisałem odnośnie gitary w tym tekście.  Do tego co wtedy napisałem dodam jeszcze, że należy się bardzo wcześnie kłaść do łóżka. To zazwyczaj powinno wystarczać by uniknąć kłótni i cieszyć się dużą częstotliwością seksu. Czego sobie i Wszystkim życzę!

Śledź bloga na facebooku!
Bądź na bieżąco!